"Jaki widzisz problem w zabiciu wampira?

przecież i tak jest martwy!" - Czarujący Mike

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

26.

- Dwa.
- Trzy.
- Dwa.
- Trzy.
- Dwa!
- Trzy i pół.
Jerico oderwała wzrok od oczu mężczyzny siedzącego naprzeciw niej i chwyciła za kufel piwa.
- Niech będzie – przystała w końcu. – Trzy litry.
Siedzieli w lokalu „Stara Babcia” w piwnicach ulicy Monroe Street i negocjowali warunki przedziwnej umowy, w której każda ze stron miała do wykonania teoretycznie niewykonywalne zadania.
Czarujący Mike uśmiechnął się uroczo.
- W takim układzie, do końca miesiąca powinno być po robocie.
Obserwowała, jak pociąga zdrowy łyk niezidentyfikowanej, dymiącej cieczy z kubka w groszki.
- Wiesz, czym jestem – stwierdziła. – I wiesz, jakie zdolności ma moja krew. W takim razie, kim ty jesteś?
Odstawił delikatnie naczynie na ceratę blatu i strzepnął długimi palcami.
- To jedno z tych pytań, moja droga Jerico – mrugnął okiem – na które jeśli nie znasz odpowiedzi, to nawet najbardziej wyczerpująca odpowiedź nie da ci… – w tej chwili obok ich stolika przeszła zgrabna kelnerka i przez moment zawiesił wzrok na wysokości jej dekoltu, po czym na powrót zwrócił się ku Jerico – satysfakcjonującej odpowiedzi.
- Aha – powiedziała tylko, z braku sensowniejszej odpowiedzi. – I to wszystko, czego ode mnie oczekujesz w zamian za naprawę broni?
Postukał się teatralnym gestem po brodzie, najwyraźniej w głębokiej zadumie, by w końcu powiedzieć cicho:
- Właściwie! – kocim ruchem przeniósł się na kanapę, na której siedziała – jest coś, co mogłabyś dla mnie jeszcze zrobić.
Przezornie odsunęła się w stronę krawędzi ławy i spojrzała na niego powątpiewająco:
- Czyli?
Przybliżył się do niej jeszcze bardziej, tak, że teraz niemal stykali się biodrami. Zbliżył swoją twarz (przystojną, ale zniszczoną twarz, jak zarejestrowały oczy Jerico) do jej i głosem, który w zamierzeniu miał być uwodzicielski, a w rzeczywistości był zbyt pewny siebie żeby należał do uwodziciela, powiedział:
- Jesteś bardzo ładna – jeden z krzyży na jego uchu zamigotał w przyciemnionym blasku lampy nad ich miejscem, kiedy musnął wskazującym palcem jej dolną wargę. – Mogłabyś wykorzystać swój potencjał, na przykład…
Zmarszczyła nos, kiedy jej twarz owiał jego nieświeży oddech.
- Łapy z daleka! – poderwała się z miejsca.
Roześmiał się głośno.
- Potraktuj to jako żart – upił kolejny łyk zielonej breji i obrzucił ją zdziwionym spojrzeniem, jakby zastanawiał się, co jeszcze przy nim robi – no, już – machnął ręką – uciekaj, oczekuję gościa.
Prychnęła.
- Do końca miesiąca, Czarujący – powiedziała na odchodnym. Cofnęła się jeszcze, żeby upić łyk ze swojego kufla i wbiegła po schodach prosto w mroźny wieczór.

- Czekałem na ciebie - usłyszała.
Czaruj. Mike.jpg
Tagi: Adam?
02.09.2010 o godz. 22:10
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

dreamownia
3.09.2010, 22:22
dreamownia napisał(a):
patrz sekcja użytkownika ;)

Avril
3.09.2010, 21:52
Avril napisał(a):
Ten Mike przypomina Brada Pitta. No a ja nadal nie wiem czym ona jest :(

Xena
3.09.2010, 00:17
Xena napisał(a):
Faktycznie bardzo krótkie. Ale nie gniewam się. I to zakończone w najciekawszym momencie - ciekawi mnie, kto ją wtedy wołał. A postać Mike'a po prostu cudowna.

dreamownia
2.09.2010, 22:17
dreamownia napisał(a):
pisane przed chwilą, krótkie, bo jutro pobudka o piątej rano - koniec opieprzania z mojej strony... niestety... oczywiście, choć pracuję nad tzw "poważniejszymi pisadłami" nie zamierzam porzucić mojej dreamowni i częstotliwość dodawania rozdziałów nie zmaleje, niech Wam się nie wydaje :P

Ponieważ znam zakończenie tej historii i zamierzam doprowadzić ją do końca.
dreamownia
Skąd: bzdury, kicz i obciach. Nie musicie tego mi mówić - wiem o tym. Ale nie obchodzi mnie to. Ćwiczę :)
O mnie: Cullenowie przeprowadzają się do Allegan w Stanie Michigan, Edward z Bellą żyją z córką na swoim, a Alice nigdy nie była z Jasperem... za to mieszkają ze zbiegłym byłym Volturi pod jednym dachem - akurat wtedy, kiedy w szkole pojawia się ktoś inny... w każdym możliwym sensie.
statystyki
sekcja użytkownika
Cullen Men xD rysunki moje, choć znajdziecie w nich odbicia moich ulubionych bohaterów pop kultury (czy Czarujący Mike nie przypomina wam Tylera Durdena?). Pisanie moje.


MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com